Cześć,
Asseco Poland pozostaje jedną z najbardziej stabilnych fundamentalnie spółek technologicznych notowanych na GPW. Model biznesowy oparty na własnym oprogramowaniu, długoterminowych kontraktach oraz konsekwentnej strategii akwizycji pozwala generować powtarzalne przychody i relatywnie odporne marże nawet w trudniejszym otoczeniu makroekonomicznym.
Wyniki finansowe za 2024 rok oraz kolejne kwartały 2025 potwierdzają systematyczny wzrost skali działalności oraz poprawę zyskowności operacyjnej, przy jednoczesnym zwiększaniu portfela zamówień. Jedocześnie mimo wzrostu r/r, III kwartał 2025 był mieszany względem oczekiwań analityków.
Przychody były gorsze o 6% oraz EBITDA o 15,7% według konsnensusu, natomiast zysk netto został lekko przebity.
Spółka nie jest typowym beneficjentem boomu technologicznego o wysokiej dynamice wzrostu — rozwija się wolniej niż globalny sektor software, co wynika z koncentracji na projektach enterprise i sektorze publicznym oraz integracyjnym charakterze działalności. Rozbieżności względem konsensusów w III kwartale 2025 pokazują, że krótkoterminowa dynamika wyników może być nierówna, choć nie wskazuje to na pogorszenie fundamentów.
Strategicznie Asseco próbuje zwiększać ekspozycję na obszary przyszłościowe — chmurę, cyberbezpieczeństwo i AI — jednak transformacja ta ma charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Największą wartością spółki pozostaje przewidywalność biznesu, globalna dywersyfikacja oraz wysoka widoczność przychodów wynikająca z backlogu.
Wracając do analizy technicznej, na wykresie dziennym Asseco Poland widać, że kurs jest obecnie w fazie wyraźnej korekty po wcześniejszym silnym trendzie wzrostowym. Piątkowa świeca zamyknęła się na 178,4 zł przy dziennym zakresie mniej więcej 174,3–182,0 PLN, co potwierdza, że rynek testuje strefę popytową „od góry” po dynamicznym zrzucie z wyższych poziomów.
Wykres D1 (wsparcia i opory):

Z perspektywy struktury ceny kluczowe jest to, że kurs po okresie wzrostów wszedł w rozległą strefę wahań, a następnie zszedł poniżej ważnych poziomów, które wcześniej działały jako wsparcie. W trakcie spadku rynek przebił i odrzucił poziomy 0,382 oraz 0,5 zniesienia Fibonacciego, co jest technicznie niekorzystne, bo oznacza, że korekta przestała być „płytka”, a zaczęła przyjmować charakter głębszego ruchu spadkowego. Najbliższe wsparcie wynikające Fibo to 0,618, czyli 172,8 zł. To poziom, który z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej często jest broniony, ale warto podkreślić fakt z wykresu, że zejście poniżej ~178–180 otwiera drogę do testu 172 czy 160 zł nawet, a przy braku reakcji popytowej kolejnym ważnym obszarem jest dopiero 0,786, czyli 150,7 zł. Z kolei od góry najbliższym oporem do odbudowy struktury jest 186-188 zł, to obszar, który po wybiciu w dół ma tendencję do zmiany roli na opór. Dopiero powrót ponad 200 zł poprawiałby obraz średnioterminowy na tyle, żeby mówić o wyjściu ze strefy presji podaży.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):

Aktualnie kurs znajduje się bardzo blisko strefy 183-188, w której analizując profil wolumenu jest koncentracja obrotu POC. Tego typu miejsce często działa jak punkt równowagi rynku: jeżeli popyt go obroni, kurs ma przestrzeń do technicznego odbicia, ale jeżeli zostanie wybite w dół, spadek zwykle przyspiesza, bo rynek „wpada” w obszar o mniejszym historycznym obrocie. Poniżej 178 zł mamy zdecydowanie mniejsze klastry co może wywołać szybszy ruch w dół, przy ewentualnym wybiciu ceny.
Wykres D1 (profil wolumenu):

MACD jest poniżej zera i zbiega w dół, co zwykle oznacza, że ruch spadkowy ma jeszcze „impet”, a nie jest jedynie pojedynczym zrywem. RSI znajduje się poniżej neutralnych poziomów i schodzi w kierunku strefy słabości, co statystycznie częściej towarzyszy trendom spadkowym niż konsolidacji. Jednocześnie sama obecność wsparcia wolumenowego w okolicach 178–180 sprawia, że technicznie rynek może próbować „odbić z warstwy popytowej”, ale na dziś jest to scenariusz kontrujący dominujący kierunek, więc jego wiarygodność zależy od tego, czy kurs zacznie zamykać się wyżej i odzyska co najmniej 188,4.
Wykres D1 (oscylatory):

Część osób pisało o wyckoffie. Jeżeli chodzi o niego, na tym wykresie da się logicznie rozważyć dystrybucję w schemacie 2, ale ostrożnie, bo to zawsze jest interpretacja struktury, a nie „pewnik”. Dodatkowo, nie jest on tak precyzyjny. Po wyraźnym trendzie wzrostowym pojawił się szeroki zakres wahań z wielokrotnymi testami górnej strefy (rejony 230–250+), a następnie rynek wykonał mocniejszy zrzut, który przebił istotne poziomy (204 i 188,4) i sprowadził cenę w okolice dużego węzła wolumenowego 180 zł. Taki przebieg często pasuje do narracji Wyckoffa: faza budowania podaży w przedziale cenowym, potencjalny „upthrust”/pułapka na wybiciu w górnej części range’u i późniejszy „sign of weakness” z zejściem w dół. Żeby jednak mówić o schemacie 2 z większą pewnością, rynek musiałby utrzymać charakterystyczne zachowanie po wybiciu wsparć: słabe odbicia zatrzymywane na nowych oporach (np. 188,4 i 204) oraz kontynuację sekwencji niższych szczytów i niższych dołków. Na dziś ta logika jest spójna z tym, co widać, ale jej „potwierdzeniem” byłaby reakcja ceny na wskazane poziomy w kolejnych sesjach.
Wykres D1 (wyckoff):

Łącząc to z kontekstem fundamentalnym, warto pamiętać, że Asseco jako biznes ma charakter bardziej defensywny i przewidywalny (duży udział software’u i usług, widoczność przychodów, backlog), natomiast wykres pokazuje, że rynek w krótkim terminie prowadzi wycenę pod presją podaży niezależnie od jakości spółki. W praktyce oznacza to, że technicznie teraz liczy się przede wszystkim zachowanie ceny na 178–180 oraz 172,8 zł, bo to są poziomy, na których rozstrzyga się, czy mamy „tylko” głębszą korektę w dłuższym horyzoncie, czy wejście w bardziej uporządkowany trend spadkowy. Jeśli popyt obroni obecny rejon i kurs odzyska 188,4, będzie to pierwszy sygnał, że rynek przestaje sprzedawać „w panice” i przechodzi do odbicia. Jeśli jednak wsparcie pęknie i notowania utrzymają się poniżej 172,8, statystycznie rośnie ryzyko zejścia w kierunku 150,7, bo tam wypada kolejny wyraźny poziom techniczny z Twojej siatki.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.
Asseco Poland pozostaje jedną z najbardziej stabilnych fundamentalnie spółek technologicznych notowanych na GPW. Model biznesowy oparty na własnym oprogramowaniu, długoterminowych kontraktach oraz konsekwentnej strategii akwizycji pozwala generować powtarzalne przychody i relatywnie odporne marże nawet w trudniejszym otoczeniu makroekonomicznym.
Wyniki finansowe za 2024 rok oraz kolejne kwartały 2025 potwierdzają systematyczny wzrost skali działalności oraz poprawę zyskowności operacyjnej, przy jednoczesnym zwiększaniu portfela zamówień. Jedocześnie mimo wzrostu r/r, III kwartał 2025 był mieszany względem oczekiwań analityków.
Przychody były gorsze o 6% oraz EBITDA o 15,7% według konsnensusu, natomiast zysk netto został lekko przebity.
Spółka nie jest typowym beneficjentem boomu technologicznego o wysokiej dynamice wzrostu — rozwija się wolniej niż globalny sektor software, co wynika z koncentracji na projektach enterprise i sektorze publicznym oraz integracyjnym charakterze działalności. Rozbieżności względem konsensusów w III kwartale 2025 pokazują, że krótkoterminowa dynamika wyników może być nierówna, choć nie wskazuje to na pogorszenie fundamentów.
Strategicznie Asseco próbuje zwiększać ekspozycję na obszary przyszłościowe — chmurę, cyberbezpieczeństwo i AI — jednak transformacja ta ma charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Największą wartością spółki pozostaje przewidywalność biznesu, globalna dywersyfikacja oraz wysoka widoczność przychodów wynikająca z backlogu.
Wracając do analizy technicznej, na wykresie dziennym Asseco Poland widać, że kurs jest obecnie w fazie wyraźnej korekty po wcześniejszym silnym trendzie wzrostowym. Piątkowa świeca zamyknęła się na 178,4 zł przy dziennym zakresie mniej więcej 174,3–182,0 PLN, co potwierdza, że rynek testuje strefę popytową „od góry” po dynamicznym zrzucie z wyższych poziomów.
Wykres D1 (wsparcia i opory):
Z perspektywy struktury ceny kluczowe jest to, że kurs po okresie wzrostów wszedł w rozległą strefę wahań, a następnie zszedł poniżej ważnych poziomów, które wcześniej działały jako wsparcie. W trakcie spadku rynek przebił i odrzucił poziomy 0,382 oraz 0,5 zniesienia Fibonacciego, co jest technicznie niekorzystne, bo oznacza, że korekta przestała być „płytka”, a zaczęła przyjmować charakter głębszego ruchu spadkowego. Najbliższe wsparcie wynikające Fibo to 0,618, czyli 172,8 zł. To poziom, który z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej często jest broniony, ale warto podkreślić fakt z wykresu, że zejście poniżej ~178–180 otwiera drogę do testu 172 czy 160 zł nawet, a przy braku reakcji popytowej kolejnym ważnym obszarem jest dopiero 0,786, czyli 150,7 zł. Z kolei od góry najbliższym oporem do odbudowy struktury jest 186-188 zł, to obszar, który po wybiciu w dół ma tendencję do zmiany roli na opór. Dopiero powrót ponad 200 zł poprawiałby obraz średnioterminowy na tyle, żeby mówić o wyjściu ze strefy presji podaży.
Wykres D1 (zniesienie Fibonacciego):
Aktualnie kurs znajduje się bardzo blisko strefy 183-188, w której analizując profil wolumenu jest koncentracja obrotu POC. Tego typu miejsce często działa jak punkt równowagi rynku: jeżeli popyt go obroni, kurs ma przestrzeń do technicznego odbicia, ale jeżeli zostanie wybite w dół, spadek zwykle przyspiesza, bo rynek „wpada” w obszar o mniejszym historycznym obrocie. Poniżej 178 zł mamy zdecydowanie mniejsze klastry co może wywołać szybszy ruch w dół, przy ewentualnym wybiciu ceny.
Wykres D1 (profil wolumenu):
MACD jest poniżej zera i zbiega w dół, co zwykle oznacza, że ruch spadkowy ma jeszcze „impet”, a nie jest jedynie pojedynczym zrywem. RSI znajduje się poniżej neutralnych poziomów i schodzi w kierunku strefy słabości, co statystycznie częściej towarzyszy trendom spadkowym niż konsolidacji. Jednocześnie sama obecność wsparcia wolumenowego w okolicach 178–180 sprawia, że technicznie rynek może próbować „odbić z warstwy popytowej”, ale na dziś jest to scenariusz kontrujący dominujący kierunek, więc jego wiarygodność zależy od tego, czy kurs zacznie zamykać się wyżej i odzyska co najmniej 188,4.
Wykres D1 (oscylatory):
Część osób pisało o wyckoffie. Jeżeli chodzi o niego, na tym wykresie da się logicznie rozważyć dystrybucję w schemacie 2, ale ostrożnie, bo to zawsze jest interpretacja struktury, a nie „pewnik”. Dodatkowo, nie jest on tak precyzyjny. Po wyraźnym trendzie wzrostowym pojawił się szeroki zakres wahań z wielokrotnymi testami górnej strefy (rejony 230–250+), a następnie rynek wykonał mocniejszy zrzut, który przebił istotne poziomy (204 i 188,4) i sprowadził cenę w okolice dużego węzła wolumenowego 180 zł. Taki przebieg często pasuje do narracji Wyckoffa: faza budowania podaży w przedziale cenowym, potencjalny „upthrust”/pułapka na wybiciu w górnej części range’u i późniejszy „sign of weakness” z zejściem w dół. Żeby jednak mówić o schemacie 2 z większą pewnością, rynek musiałby utrzymać charakterystyczne zachowanie po wybiciu wsparć: słabe odbicia zatrzymywane na nowych oporach (np. 188,4 i 204) oraz kontynuację sekwencji niższych szczytów i niższych dołków. Na dziś ta logika jest spójna z tym, co widać, ale jej „potwierdzeniem” byłaby reakcja ceny na wskazane poziomy w kolejnych sesjach.
Wykres D1 (wyckoff):
Łącząc to z kontekstem fundamentalnym, warto pamiętać, że Asseco jako biznes ma charakter bardziej defensywny i przewidywalny (duży udział software’u i usług, widoczność przychodów, backlog), natomiast wykres pokazuje, że rynek w krótkim terminie prowadzi wycenę pod presją podaży niezależnie od jakości spółki. W praktyce oznacza to, że technicznie teraz liczy się przede wszystkim zachowanie ceny na 178–180 oraz 172,8 zł, bo to są poziomy, na których rozstrzyga się, czy mamy „tylko” głębszą korektę w dłuższym horyzoncie, czy wejście w bardziej uporządkowany trend spadkowy. Jeśli popyt obroni obecny rejon i kurs odzyska 188,4, będzie to pierwszy sygnał, że rynek przestaje sprzedawać „w panice” i przechodzi do odbicia. Jeśli jednak wsparcie pęknie i notowania utrzymają się poniżej 172,8, statystycznie rośnie ryzyko zejścia w kierunku 150,7, bo tam wypada kolejny wyraźny poziom techniczny z Twojej siatki.
Analiza nie jest rekomendacją tylko moją subiektywną opinią.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Отказ от ответственности
Информация и публикации не предназначены для предоставления и не являются финансовыми, инвестиционными, торговыми или другими видами советов или рекомендаций, предоставленных или одобренных TradingView. Подробнее читайте в Условиях использования.
Znajdziecie mnie również na Twitterze
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
twitter.com/SkotarekG
Jeżeli chcesz mnie wesprzeć moją działalność możesz postawić kawę: buycoffee.to/skotarekg
Analizy nie są rekomendacją kupna / sprzedaży tylko moją subiektywną opinią.
Отказ от ответственности
Информация и публикации не предназначены для предоставления и не являются финансовыми, инвестиционными, торговыми или другими видами советов или рекомендаций, предоставленных или одобренных TradingView. Подробнее читайте в Условиях использования.
